Opinie

Dzień dobry,
Warsztaty Hipnoza 1 okazały się ogromnie ważnym wydarzeniem w moim życiu. Po pierwszych wrażeniach, gorączkowym wspominaniu wszystkiego, czego z Anią nas nauczyliście, przyszedł czas na głębsze refleksje.
Niesamowite jest to uczucie, ta pewność nawet, że człowiek może dokonać rzeczy, o których dawniej nawet nie miał śmiałości pomyśleć. Myślę, że Twoje warsztaty Grzegorzu realizują dokładnie to, co mają na celu. Oprócz wszystkich fajnych trików, które można pokazać znajomym, po prostu się pochwalić, że tak, byłam u Halkiewa i to on nauczył mnie tego <<< to oczywiście wielka frajda, ale sedno sprawy tkwi znacznie głębiej. Zmierzam do przełamywania barier, o którym tyle mówiłeś. Teraz wydaje mi się to zdecydowanie łatwiejsze. Przełamywanie barier w sobie, łamanie stereotypowego myślenia, które wpaja się nam od kołyski. To jest dla człowieka prawdziwa wolność. Wolność myśli, decyzji, dojrzałość do ponoszenia konsekwencji swoich wyborów. Jestem osobą kierującą się w życiu logiką i analitycznym sposobem myślenia i wiem, że jeśli to jest możliwe, to możliwe jest znacznie więcej. Techniki takie jak modelowanie, pacing czy nawet wizualizacje są, jak mi się wydaje, technikami stosowanymi dość powszechnie, tyle, że pewnie w większości nieświadomie, co z kolei może sugerować, że czasami człowiek nieświadomie może wyrządzić sobie krzywdę, jeśli skupi się na negatywnych wzorcach lub wydarzeniach. Dopiero uświadomienie sobie potęgi swojego umysłu jest pierwszym krokiem w stronę szczęśliwego życia.
Na Twoich warsztatach zrozumiałam jakie znaczenie ma dla człowieka inicjacja - przykład z łyżeczkami - jeśli uda się raz, możesz zrobić to zawsze. Tak chyba jest ze wszystkim (z lewitacją tez? :))
Bardzo głęboko zapadły mi w pamięć Twoje słowa dotyczące Atlantów - bardzo ciekawy i logiczny (co dla mnie ważne) światopogląd. Jak się tak zastanowić, to sinusoida, którą narysowałeś jest właściwie wyjaśnieniem wszystkiego, co dzieje się teraz na świecie i pozwala na wyciszenie się wewnętrzne, na pewność, że wszystko jednak zakończy się dobrze :)
Próbowałam też zagłębić się troszeczkę w antropozofię… mhm, ale na to chyba nie jestem na razie gotowa :) ten temat musi na mnie jeszcze jakiś czas poczekać :)
Tak więc, w związku z tymi zmianami, które zaszły w mojej głowie w ciągu ostatniego miesiąca, mam wręcz fizyczną potrzebę wzięcia udziału w Hipnozie 2… techniki autohipnozy oraz próba ognia, to coś na co czekam z niecierpliwością.Mam nadzieję, że niebawem się spotkamy,
Pozdrawiam kolorowo i życzę udanego weekendu, Gosia Czajkowska - Kozica

——————————————————————————-

Przegladalem twoja strone. Bardzo rzetelnie zrobiona, duzo korzystnej
informacji. Jest poprostu wysoce profesjonalna. Polecam wszystkim!

Jurij Mokriszczew

———————————————————————————————-

Chacialabym w kilku slowach opisac rezultaty szkolen, w ktorych uczestniczylam w wakacje: hipnoza z elementami bioenergoterapii, oraz nlp. Hipnoza powiekszyla moje pole do dzialania I bardzo ulatwila zycie w wielu prostych I tez trudniejszych sprawach. Miedzy innymi daje mi mozliwosc opanowania zmeczenia I szybkiego relaksu.

Podczas wysilku fizycznego, gdy czuje ze zaczyna ubywac mi sil, wyobrazam sobie, ze moje cialo jest doskonala maszyna. Czuje jak harmonijnie pracuja wszystkie jej czesci, jak sprawnie zginaja sie stawy, jakby byly swietnie naoliwionymi srubami I trybami, jak moje miesnie napinaja sie z poczuciem sily, jak sprezysty jest krok I jak to wspaniale czuc w sobie tyle energii I mocy. I to dziala!

Moje prace artystyczne czesto wykonuje w transie, wchodze wtedy w temat I calkowicie sie z nim jednocze, co pozwala mi osiagnac niezwykly wyraz.

Najciekawsze sa jednak doswiadczenia z dziecmi.

Jak wiadomo, ich zycie obfituje w stluczone kolanka, bolace brzuszki I gardla, podrapane lokcie i inne tego rodzaju przypadki. Naklejamy wiec na skaleczenia magiczne plasterki, ktore dzialaja niemalze natychmiast, wypelniamy brzuszki I glowki biala, swiecaca pianka lub zlotymi kuleczkami, ktore maja zbawienne dzialanie, zaszywamy srebrna niteczka zadrapania I mamy przy tym mnostwo zabawy I smiechu I jakie cwiczenia dla wyobrazni! Juz sam ten fakt powoduje zapomnienie o fizycznych dolegliwosciach. Moja dziewiecioletnia coreczka pyta mnie, gdy widzi ze cos mi dolega, czy potrzebuje troche pianki, czy moze kuleczek?

Pod koniec wakacji mialo miejsce wydarzenie, ktore chcialabym opisac, a ktore przebieglo w obecnosci kilku doroslych osob. Podczas pobytu na wsi pieklam pizze na kolacje w starym, wysluzonym prodizu, ktorego ebonitowe uchwyty dawno juz odpadly odslaniajac metalowe kikuty. W pospiechu zapomnialam o tym I chwycilam rozgrzany metal. Piekacy bol, syk I zapach przypalonej skory na palcu byly tego rezultatem. Zacisnelam bolacy palec w drugiej dloni, przywolujac wrazenie zimna, wyobrazajac sobie, ze wkladam go do zamrazarki, wyczulam jej chlod I za kilka minut bol ustapil, po kwadransie moj palec byl jak kostka lodu, przenikniety zimnem I zimny w dotyku! Po pol godziny prawie nie bylo sladu oparzenia, tylko blyszczaca skora w tym miejscu przypominala o wypadku, a nastepnego dnia rano nawet I to zaniklo. Obecne przy tym osoby patrzyly z niedowierzaniem (czesciowo podzielanym przeze mnie), wielokrotnie ogladajac moj palec.

Od tamtej pory zauwazylam, ze jestem w stanie opanowac goraco I ochlodzic sie w najwiekszy upal (szczegolnie jest to przydatne w miejscu, gdzie mieszkam, poniewaz temperatury w lecie dochodza do 50 st.) nawet do odczuwania dreszczy zimna. Nie dziala to natomiast w odwrotna strone:):). Wykonujac zabiegi bioenergoterapeutyczne na odleglosc potrafie dobrze zlokalizowac na mojej dloni chore miejsca osoby, dla ktorej pracuje, nie potrafie jednak ich odpowiednio zinterpretowac. Natomiast ostatnio nabity guz na czole mojego meza zniknal po zabiegu w sposob zastanawiajacy, ale moj maz I tak powiedzial ze to samo tak sie stalo:):) nie wiedzac ze chyba troche sie do tego przyczynilam:):). Jeszcze tylko kilka slow na temat linii zycia: rzeczywiscie, mam wrazenie, ze kolo toczy sie jakby samo, bez mojego udzialu, a plany, ktore chce realizowac czasami realizuja sie w zastanawiajacy sposob I w ostatnim, przewidzianym na nie momencie, tak jakby podswiadomosc sama wziela sprawy w swoje rece.

Dorota A.

————————————————————————————-

Wg mnie Hipnoza II jest wręcz obowiązkowa dla osób, interesujących się hipnozą. Są na niej rzeczy niemal mistyczne. Nie do opisania. Trzeba to po prostu przeżyć. Na powtórkowej hipnozie… co tu dużo mówić… łamaliśmy niemal wszystkie podświadome bariery, jakie tylko można. O ile kiedyś byłem oporny na lewitację ręki, o tyle teraz reaguję na nią błyskawicznie dzięki temu, że potrafiłem usunąć blokadę, która mnie w tej kwestii ograniczała. Ponadto dzięki temu, że nastawiano nas podczas kursów na utrzymywanie stałej samokontroli nad samymi sobą już niemalże jestem o włos od bezpośredniego wejścia ze stanu jawy do stanu wysokiej świadomości sennej. Dzięki temu, że było też wiele technik z mesmeryzmu czuje, że mam zdecydowanie większą kontrolę nad tym, co myślą i robią inni. Wystarczy, że o czymś pomyślę, choćby przez sekundę, a staje się to niemal rzeczywistością. Czuję, dzięki tym wszystkim ćwiczeniom, że teraz to ja kieruję swoim losem, a nie on mną. Daje mi to wszystko poczucie kontroli nad własnym życiem or az nad swoimi emocjami. Niestety nie da się tego opisać żadnymi słowami. Jedynym sposobem na zrozumienie tego, o czym mówię, to zapisanie się na kurs hipnozy 2 i doświadczenie tego teraz!

Michał Staniszewski

——————————————————————————–

Witaj Grzegorzu,

już lekko ochłonęłam z wrażeń weekendu i pragnę Ci jeszcze raz serdecznie podziękować

Nie przypominam sobie abym mogła tak swobodnie porozmawiać o wszystkim co mnie nurtuje. Teraz czuje, że bardziej to wszystko rozumiem, nie to złe słowo. Po prostu z większą świadomością czuje co sie wokół dzieje i nie neguje tego. Wiem, że coś jest następstwem czegoś.

Zaraz po kursie - w poniedziałek i wtorek mnie i moją rodzinę spotkały wspaniałe rzeczy. Teraz tylko wypada kupić szampana i wszystko to uczcić

Być może nie wszystkie wspaniałości były związane z kursem bo nie dotyczyły tylko mnie.. a może cała ta siła i energia, która jest we mnie dotarła też do tych, których kocham

Dlatego dziękuje Ci jeszcze raz za spokój ducha otwartość serca, wiedze, całą tą atmosferę i wspaniałych ludzi, za to że pozwoliłeś mi wzmocnić sie i zbudować siebie. Teraz przez myśl nie przejdzie mi, że coś jest nie możliwe - żar z tamtego ogniska na zawsze zapłonął w moim sercu i będzie dodawał i sił w życiu

i cierpliwość do mojego kręcenia zdaje sobie sprawę, że to przeszkadza. Obiecuje, że następnym razem tego nie będzie. Jednym z moich celów stała się bowiem chęć odbycia wszystkich kursów. Jeśli nie w tym to w przyszłym roku

Dziękuję jeszcze raz
Marta K

—————————————————————————————-

Witaj Grzegorzu,
pragnę podziękować za zmiany, które nastąpiły w moim życiu i w moim domu. W pamiętny dla mnie wieczór 8 października KONSTELACJI RODZINNYCH moje dziecko spędziło już spokojnie w domu. We wszystkie kolejne dni, także i dzisiejszy około godziny 20.00 jest już w domu.
Radykalna i nagła przemiana nastąpiła w sposobie postępowania. Nikomu jeszcze nie napyskował, ze słownika znikły wulgaryzmy (co było codziennością). Odstawił narkotyki i piwo. Zmienił kolegów, a byłym odpowiada przez telefon” nie chce mi się”. Rano do szkoły wstaje bez przymusu i nie chodzi na wagary. Byłby ideałem gdyby jeszcze odrabiał lekcje. Wiem, że na to muszę jeszcze trochę poczekać.
Ja nie mam w tym żadnego udziału. Jestem tylko obserwatorem ale BARDZO się cieszę. Nie do końca rozumiem to co się stało. Niby zwykły rytuał, a tak wiele zmienił na lepsze w moim życiu.

Czesława.

—————————————————————————————

Witam serdecznie!
Dziękuje za możliwość uczestnictwa w szkoleniu Hipno World. Było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie. Mam nadzieje ze moj umysl zgromadzi tą wiedzę i zatrzyma na dłużej.

Choć przeważnie uważa się, że mniejsze grupy są lepsze to w tym szkoleniu wielkość grupy wydala mi sie pozytywem. Mogłam pracować z bardzo różnymi ludźmi.
Życze wszystkiego dobrego i pozdrawiam.

Beata Cz

————————————————————————————

Grzegorz- jestem pod wrażeniem tego co usłyszałem i tego co zobaczyłem na Twoim warsztacie. Gdybym tego nie zobaczył na własne oczy, gdybym wielu rzeczy sam nie dokonał to nigdy bym w TO nie uwierzył. Teraz już mogę uwierzyć w to że “wszystko jest możliwe”. Oprócz tej prawdy wymieniłeś także mnóstwo innych prawd życiowych. Teraz gdy to głośno usłyszałem zmienił mi się “ich smak”. Teraz gdy wierzę, że wszystko jest możliwe …

————————————————————————————

Przyjechałem, byłem, przeżyłem ……
niezapomniane doznania, niezatarte wrażenia.Kurs prowadzony w przyjemny i ciekawy sposób. Elementy Hipnozy połączone z NLP, przeplatane ciekawie prowadzonymi ćwiczeniami praktycznymi.

Doświadczenie znanych lecz wcześniej nie uświadamianych przekazów płynących z naszego wnętrza, z naszej podświadomości.

Ogrom wiedzy przekazanej w iście ekspresowym tempie. Oby wszyscy wykładowcy zawsze byli tak mili i wyrozumiali jak Grzegorz z Januszem i Michał

zaspokojony i spełniony w oczekiwaniach
Zbyszek Senger

zobacz i przeczytaj więcej

—————————————————————————–

Tu znajdują się wypowiedzi, komentarze do artykułu “Opinie”

Proszę, podziel się i ty swoją opinią. Jest to dla nas ważne- chcemy wiedzieć, jakie jest twoje zdanie.

  1. 1 Komentarz :

    Dzień dobry :)))
    A właściwie dobry wieczór. W 2006 roku miałam niesamowite szczęście uczestniczyć w warsztatach Hipnozy. Bez cienia wątpliwości stwierdzam, że był to najważniejszy przełom w moim życiu. Celowo nie używam słowa największy, bo ten cały czas przed mną :))) ale zdecydowanie najważniejszy. Mimo, że chwilowo (?) byłam może troszkę dalej niż bliżej neurolingwistyki.com, to zawsze wiedziałam, że nadejdzie taki czas, w którym zapragnę pobyć tu z Wami znowu. W międzyczasie spoglądałam na stronę dość często nawet :))) jednak, nie napierając z całych sił na okoliczności czekałam na pojawienie się sprzyjających :))) no i proszę, właśnie dzisiaj, dosłownie przed kwadransem czuję, że muszę wejść “do Halkiewa” bo czeka mnie tam coś wyjątkowego :))) intuicyjnie wybieram kilka nieczytanych jeszcze artykułów, a potem … potem sięgam do działu opinie … i kiedy czytam swoje własne słowa sprzed dwóch lat, tuż nad słowami Mokriszczewa … czuję gorąco … fizycznie bolące gorąco w każdej komórce mojego ciała, a umysł ogarnia niewysłowiony spokój i pewność … że tak właśnie ma być :))) i nawet jeśli zdaję sobie sprawę, ze to tak troszkę łechce moje Ego (cały czas uczę się je “łechtać” :D), to wiem na pewno, że nie ma co żałować dwuletniej ciszy :))) czas ponowić działania :))) i ponowię je “u Halkiewa” :)))
    bardzo serdecznie pozdrawiam i do rychłego zobaczenia :)))

  2. 2 Komentarz :

    Jestescie Wielcy!
    Wszyscy, bez wyjatku!!

    Dziekuje za te chwile..

    .. i niech moc bedzie z Wami!

    Tomek

  3. 3 Komentarz :

    żadne słowa nie opiszą emocji, radości, szczęścia i przeżyć jakie
    towarzyszyły mi podczas warsztatu, tak to już jest kiedy w jednym
    miejscu i w tym samym czasie spotykają się pasjonaci życia:)
    szczere, wielkie podziękowania dla Ciebie Grzesiu za otwartość,
    zrozumienie, akceptacje, po spotkaniu z Tobą chce sie być tylko lepszym
    Dla wspaniałej Asi, za pogodę, życzliwość i spokój, który wibrował w
    powietrzu.
    Było fantastycznie a to dopiero początek:)
    jeszcze raz dziękuję i do zobaczenia

    pozdrawiam bardzo serdecznie
    Agata

  4. 4 Komentarz :

    Kochani Asiu i Grzesiu!Piękne dzięki za wszystko.To były piękne dni
    pełne niezwykłych wrażeń,przeżyć i doświadczeń.Zdjęcia super.(dowód
    rzeczowy do opowieści)Moja rodzinka już zapowiedziała się na wieczór
    ,aby je obejrzeć.Pozdrawiam Was bardzo
    serdecznie i do zobaczenia-Małgorzata

  5. 5 Komentarz :

    Drogi Mistrzu.

    Bardzo dziękuje za udzielenie mi wskazówek na drogę dalszego życia. To, co zostało mi przekazane na szkoleniu jest nie do uzyskania z żadnego podręcznika z tej dziedziny. Cała atmosfera, jaka panowała na naszych spotkaniach była tym, co wszystkich łączyło w jedną rodzinę. Materia, która stanowiła przedmiot naszych rozważań a może raczej cel naszych poszukiwań w życiu jest bardzo subtelna i wymagająca dużego skupienia. I taka była stworzona właśnie na tym spotkaniu.

    Moja ciekawość sięgała chwilami zenitu. Pytania oczywiście kierowane były w większości do Ciebie Mistrzu. W każdym jednak przypadku były cierpliwie wysłuchane a następnie otrzymywałem wyczerpującą odpowiedź. Teraz wiem, co znaczy słowo „Mistrz”. Serdeczne za to dzięki.
    Pozdrawiam. Waldemar lek. wet.

  6. 6 Komentarz :

    Wrażenia z kursu hipnozy i NLP 9-11.05 2008 Mistrzu nad Mistrzami dziękuję i proszę o więcej.Grzegorz Halkiew-wykładowca i człowiek nadzwyczaj komunikatywny, cierpliwy, “ciepły” przekazuje swoją wiedzę w sposób przystępny i zrozumiały dla każdego. Chcesz się przekonać - jedż chociaż raz na zajęcia z Mistrzem. Wiedza jaką posiada jest nieporównywalna do jego skromności. Nie spotka cię na zajęciach sytuacja zadanego pytania bez odpowiedzi. Dzieli się każdą wiedzą jaką posiada bez otoczki tajemnicy.Przeglądając propozycje kursów intuicja powiedziała- Grzegorz.Nauczyłem się więcej niż oczekiwałem. DZIEKUJE -Mirek Brzeziński

  7. 7 Komentarz :

    Witaj Mistrzu Grzegorzu, uczestniczyłam w 2007 roku w listopadzie, w warsztatach Hipnozy Magnetycznej.W maju 2007 roku szukałam w internecie biura podróży, szukając natrafiłam na Twoją stronę i wiem ,że nie był to przypadek,już po kilku minutach byłam pewna ,że właśnie u Ciebie , chcę poznać tajniki tej wiedzy. Decyzja była błyskawiczna.Natychmiast, się z Tobą skontaktowałam i zapisałam na warsztaty. Już wtedy wiedziałam ,że jesteś niezwykłym Mistrzem .
    I muszę przyznać, że się nie myliłam, poprowadziłeś to szkolenie bardzo profesjonalnie, poprostu po mistrzowsku. Decydując się na spotkanie z Tobą , dokonałam wyboru intuicyjnego i to był strzał w dziesiątkę.
    Twoja łatwość nawiązania kontaktu z grupą i olbrzymi dar przekazywania wiedzy, w sposób bardzo zrozumiały nawet dla laików, oraz bezpośredniość i niezwykła skromność jak i Twoja serdeczność , zjednały Ci serca wszystkich uczestników szkolenia. Wiem to na pewno. To wszystko jest tajemnicą Twoich sukcesów, potrafisz przyciągać ludzi, cieszę się bardzo ,że miałam możliwość poznać Ciebie i Twoją żonę Asię. Dziękuję Wam za wspaniały klimat w Olszynie.Po powrocie do domu, byłam zmuszona natychmiast wypraktykować nowo poznaną wiedzę, na mojej kocicy i suczce, ponieważ rozchorowały się podczas mojej nieobecności.O godzinie 23-tej zastosowałam Hipnozę a rano moje stworki były całkiem zdrowe.To niesamowita metoda , od stycznia praktykuję na klijentach, cały czas poszerzając swoją wiedzę poprzez fachową literaturę ,płyty i kasety. Czuję jednak niedosyt i już wiem ,że wkrótce spotkamy się powtórnie , prawdopodobnie tym razem w Warszawie. Pozdrawiam Ciebie i Asię cieplutko i serdecznie.Elżbieta

  8. 8 Komentarz :

    Hej!
    Minął już jakiś czas odkąd brałem udział w warsztatach hipnozy magnetycznej u Asi i Grzegorza i….woooowwww
    To czego się tam nauczyłem spowodowało i powoduje, że zaczynam dostrzegać coraz więcej cudownych ludzi, coraz więcej cudownych rzeczy i coraz więcej jeszcze lepszych relacji. Cudowna energia, która codziennie mi towarzyszy i jest wykorzystywana tak jak chcę żeby była… bo w końcu to ja nią kieruję, a nie ona mną. I jeszcze to chodzenie po szkle, to łamanie strzał, ta cudowna zabawa z hipnozą sceniczną, która pokazuje, że coś co przed chwilą wydawało się niemożliwe, nagle staje się bardzo łatwe do wykonania… a jeśli to można było zrobić i okazało się łatwe, to dlaczego by tego nie przenieść na wszelkie inne aspekty życia…
    Pomogliście mi ulepszyć siebie… dziękuję Wam serdecznie!
    Mariusz

Napisz wiadomość

*- dane wymagane

  • Grzegorz Halkiew

  • Trener NLP certyfikowany przez STNLP w Polsce, trener hipnozy AIA w USA czytaj więcej
  • BIULETYN:

  • Chcesz otrzymywać informacje o nowościach?
  • Wpisz swój e-mail
  • dowiedz się więcej >> 
  • Partnerzy

  • .....Bussola CPIS